Jakie dokumenty zabrać na narty za granicę?

Kwestie pakowania potrzebnego sprzętu zostawimy specjalistom piszącym na innych stronach. W tym miejscu zajmiemy się przygotowaniem wyjazdu od strony bezpieczeństwa i dokumentacji, czyli sprawami, które często uznaje się za tak oczywiste, że nie poruszamy ich wcale, nawet nie zdając sobie sprawy ile błędów i zaniedbań możemy się dopuścić.

Po pierwsze, dokumenty tożsamości

Spakowanie kartonika ze zdjęciem i nazwiskiem jest ważniejsze niż zabranie samych nart. Te ostatnie możemy przecież wypożyczyć, dowodu osobistego już nie. Przynajmniej legalnie. Zalecamy więc zabrać komplet dokumentów takich jak:

  • dowód,
  • paszport,
  • prawo jazdy,
  • legitymacja.
WAŻNE jest, by nie przechowywać ich wszystkich w jednym miejscu oraz by przynajmniej jeden z nich mieć zawsze przy sobie. Dobrą praktyką jest przechowywanie zabezpieczonych dokumentów w różnych torbach oraz przekazanie jednego z nich zaufanemu towarzyszowi podróży. Zwiększamy tym samym szansę na zachowanie przynajmniej jednego dowodu tożsamości w przypadku kradzieży lub zagubienia bagażu.

Od czasu wejścia Polski do Unii Europejskiej paszport stał się jednym z najbardziej niedocenianych dokumentów. Warto go jednak zabrać, nawet jeśli jesteśmy przekonani, że podróżować będziemy wyłącznie po terenach państw należących do strefy Schengen. Stanowi on uznawany dokument tożsamości, niezbędny w razie utraty dowodu osobistego. Nigdy także nie wiadomo, kiedy może przydać się prawo jazdy. Zabierz je ze sobą, nawet gdy za granicę lecisz samolotem lub jedziesz autokarem.

Po drugie, karta EKUZ

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego została szczegółowo omówiona [tutaj], nie ma więc potrzeby powtarzania informacji. Celom niniejszego artykułu wystarczy podkreślenie, że EKUZ pozwala na korzystanie z takich usług medycznych, jakie przysługują obywatelom państwa, w jakim się znajdujemy. Nie oznacza to, że możemy wszędzie korzystać nieodpłatnie z tych form leczenia, które finansowane są w Polsce. Karta EKUZ jest więc dla nas konieczna, ale nie zawsze wystarczająca.

Po trzecie, polisa ubezpieczeniowa

Teoretycznie nie potrzebujesz nosić polisy ze sobą. Zdarzają się jednak sytuacje, w których wydrukowana, anglojęzyczna wersja bardzo pomaga. W internecie, bez wielkich poszukiwań, znajdziesz informację, że wystarczy numer polisy i nazwa ubezpieczyciela. W praktyce jednak specjaliści są w stanie zidentyfikować Twoje ubezpieczenie już po samym numerze PESEL. Świadomość towarzystwa ubezpieczeniowego i numer polisy zanotowany i przechowywany gdzieś w portfelu z całą pewnością nie zaszkodzą.

Po czwarte, karta ICE

Kartę ICE (In Case of Emergency) możesz nabyć za kilka złotych np. w sklepie PCK. Zawiera ona informacje o grupie krwi posiadacza oraz jego alergiach i/lub chorobach przewlekłych. Co więcej, znajdują się na niej kontakty (telefoniczne) do dwóch osób, z którymi można się skontaktować w razie nieszczęśliwego wypadku. Przy okazji warto zaznaczyć, by numery telefonu poprzedzać prefiksem Polski (+48) także w spisie telefonów zapisanych na swoim urządzeniu (np. ICE Mama +48-xxx-xxx-xxx).

Po piąte, Skipass

Skipass to rodzaj karnetu wydawanego przez ośrodek narciarski, dzięki któremu można zidentyfikować narciarza i korzystać z urządzeń i udogodnień ośrodka, takich jak wyciągi czy busy. Nowoczesne Skipassy pozwalają na orientacyjną lokalizację narciarza na podstawie tego, w jakiej bramce i w jakiej godzinie skorzystał on z tego karnetu ostatnio.

Po szóste, notatki i mapy

Warto zaopatrzyć się w takie pomoce podręczne jak np.:

  • mapa stoków i okolicy,
  • wizytówka ośrodka/schroniska (z adresem i numerem telefonu),
  • numery telefonów służb ratowniczych,
  • zapisane na kartce numery telefonów naszych towarzyszy (jeśli nie znamy ich na pamięć, w razie zagubienia lub rozładowania telefonu na stoku).
© 2009 - 2018 Mentor Ubezpieczenia Indywidualne sp. z o.o. Regulamin Polityka Prywatności o Mentor Ubezpieczenia Kontakt