Jak wybrać ubezpieczenie dla młodego kierowcy?

Ukończenie kursu na prawo jazdy, zdanie egzaminu, zakup pierwszego samochodu to wystarczająco stresujące wyzwania dla młodych kierowców. Nie jest to jednak koniec ich kłopotów. O ubezpieczeniu pojazdu nie myśli się przecież przed zrobieniem ?prawka? i zdobyciem auta. Dopiero gdy ochłoną z ekscytacji, spada na nich zimny prysznic. Jest nim cena pierwszej polisy samochodu. Jak zminimalizować to finansowe obciążenie? Zapraszam do lektury.

Mit pierwszy: standard ceny ubezpieczenia

Zaskakująco wielu młodym kierowcom wydaje się, że skoro obowiązkowe OC samochodu musi spełniać określone ustawowo standardy i, niezależnie od ubezpieczyciela, muszą one być jednakowe dla każdej polisy, to także cena ubezpieczenia jest standardowa i jednakowa dla wszystkich. Jak mawia klasyk „nic bardziej mylnego”. Ceny polis różnią się nie tylko dla określonych kierowców, samochodów czy nawet lokalizacji, ale także mogą przyjmować inne wartości dla tego samego kierowcy/auta w zależności od cen ubezpieczyciela. Warto więc przed zakupem polisy poświęcić chwilę na zapoznanie się z rynkiem ubezpieczeń lub poprosić agenta o zaproponowanie najkorzystniejszej oferty.

Mit drugi: warto poprosić kierowcę z długoletnim stażem o zakup OC nowego auta na siebie

To popularne przekonanie skutkuje sytuacją, w której samochody młodych kierowców rejestrowane są na ich rodziców. Wtedy jednak, by nie doszło do naruszenia przepisów, podczas zakupu polisy ojciec lub matka z długoletnim doświadczeniem za kółkiem i tak zwykle powinni wpisać młodego kierowcę jako użytkownika auta. Oznacza to, że i składka może zauważalnie wzrosnąć.

Być może doraźnie składka ta będzie mniejsza niż ta, którą zakupiłby młody kierowca za siebie samego, ale prędzej czy później zapewne będzie on i tak musiał samodzielnie zakupić ubezpieczenie. Uwzględniając więc długoterminowe korzyści najlepiej jest, by jak najszybciej kupić własną polisę. Wcześniej rozpocznie się wtedy nasza historia ubezpieczeniowa i szybciej uzyskamy dla siebie zniżki za doświadczenie kierowcy i wieloletnią (czego wszystkim życzymy) bezszkodową jazdę.

Mit trzeci: w takim razie w ogóle nie warto korzystać z opcji współwłaścicielstwa

Powyższe zastrzeżenia mogą tworzyć mylny obraz, że młody kierowca powinien dokonać samodzielnej rejestracji i zakupu polisy. W praktyce jednak współwłaścicielstwo może okazać się racjonalnym rozwiązaniem, być może najbardziej korzystnym. W tej sytuacji bowiem, jako młodzi kierowcy korzystamy zarówno z części upustów weterana drogowego, jak i wcześniej rozpoczynamy drogowy staż, zwiększający i nasze zniżki.

Przed podjęciem tej decyzji warto jednak wiedzieć, jakie mogą być ewentualne negatywne skutki tego rozwiązania. Jeśli dopiszemy rodzica z przykładu powyżej jako współwłaściciela samochodu, możemy przez to znacząco obniżyć koszty polisy, korzystając z jego zniżek. Jeśli jednak młody kierowca spowoduję stłuczkę, to jego ojciec lub matka (będąc współwłaścicielem auta) także straci swoją zniżkę za bezszkodową jazdę. Niezależnie od tego czy siedział na miejscu pasażera, czy w czasie wypadku był na safari w Afryce.

Także i w tym przypadku ubezpieczyciele zapewnili kierowcom-weteranom pewną furtkę. Jeśli ci ostatni boją się, że współwłaściciel samochodu może spowodować zdarzenie na drodze, mogą zabezpieczyć swoją zniżkę uiszczając dodatkową opłatę za jej ubezpieczenie. Jest to swego rodzaju ubezpieczenie zniżki na ubezpieczenie. ;-)

© 2009 - 2018 Mentor Ubezpieczenia Indywidualne sp. z o.o. Regulamin Polityka Prywatności o Mentor Ubezpieczenia Kontakt